środa, 11 października 2017

Śnieżna biel i srebro

Przedstawiam dziś naszyjnik w kolorze białym, z kwiatkami ze srebrnych i opalizujących koralików.
Bardzo podobają mi się takie naszyjniki, ale robota jest masakratyczna. Najpierw trzeba zrobić bazę, czyli naszyjnik, później dużą ilość koralikowych kwiatuszków, następnie te kwiatuszki przyszyć. Myślę jednak, że efekt jest wart zachodu.



Naszyjnik zgłaszam do urodzinowej zabawy u Danusi, skorzystałam z grudniowego wyzwania "Roztańczona śnieżynka".





A tak prezentuje się ten naszyjnik
 na mojej skromnej osobie.

7 komentarzy:

  1. Wyszedł piękny. Dla mnie bardziej kołnierzyk .
    Pracy dużo, wiem. Frywolitka to nie tylko piękna technika ale czasochłonna bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny - delikatny i pełen uroku.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. O wow! Ale niesamowite, oczy mi świecą jak sroczce, niesamowita, misterna praca.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudeńko! strasznie mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, coś wspaniałego. To na pewno ogrom pracy, ale efekt końcowy zdecydowanie tego wart, podziwiam bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łał! Aż mnie zatkało z wrażenia. Istne arcydzieło! Podziwiam talent :*

    OdpowiedzUsuń
  7. podziwiam, bo roboty z nimi bardzo dużo:)
    a frywolitka jak zawsze zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń