sobota, 4 lutego 2017

Poskromienie czerwieni - wisior

Wisiorek z czarnej nitki, koraliki w kolorze czerwonym i czarnym oraz czerwony kaboszon pośrodku. To moja najnowsza praca. Spodobał mi się ten wzór, sama go wymyśliłam. Powiem nieskromnie, że fajnie się prezentuje i dobrze się nosi. Średnica to 7cm.




wtorek, 17 stycznia 2017

Szara broszka złośnicy

Kombinowanie z nowymi pomysłami i wzorami kiedyś mnie wykończy...
Chciałam szybciutko wyrobić się z pracą na styczniową zabawę u Danusi, pomysł był, ale jak zaczęłam robić, to skończyło się na cięciu i nawlekaniu i znowu cięcie i nawlekanie, sama nie wiem ile razy. A tak się przy tym złościłam, że nazwałam tą pracę "broszką złośnicy'.
Koniec końców jestem zadowolona.



Teraz banerek zabawy.

I teraz broszka już na koszuli. O taki efekt mi chodziło. Pewnie jeszcze taką broszkę zrobię, wzór już przecież jest, ciężko okupiony złością.

 

Pokazuję też drugą stronę, by nie było, że nieładna.


piątek, 23 grudnia 2016

Życzenia

Wspaniałych, spokojnych i zdrowych świąt Bożego Narodzenia, oby światło gwiazdy betlejemskiej oświetlało Wam drogę przez cały następny rok i oby nigdy nie zabrakło radości w Waszych sercach.
Szczególnie pozdrawiam Artystki Kolorystki, nich moc inspiracji będzie z Wami (i ze mną też...)

Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli mnie odwiedzać,
zapraszam na więcej.
Dorota


czwartek, 22 grudnia 2016

Śnieżynkowa broszka

Dziś u mnie króluje biel, zgodnie z grudniowym wyzwaniem Danusi.
Broszka powstała z połączenia wzorów frywolitkowych śnieżynek i jak zwykle dodałam troszkę koralików.
Robiłam już coś bardzo podobnego w połączeniu z szarością, tym razem biel i odrobinka srebrnego.



Danusiowy roztańczony banerek.


I jeszcze kilka zdjęć.







poniedziałek, 28 listopada 2016

Frywolitkowy wisior w ciemności

Dziś prezentuję pracę, którą przygotowałam na listopadowe wyzwanie "Szuflady". Tematem były ciemności, a że w ciemności jednak zawsze coś tam błyszczy, to i u mnie połyskuje trochę...
Nie mogę się ostatnio odczepić od wisiorów, więc i tym razem jest to wisior.







Przyznaję się, że pierwszy raz robiłam
frywolitkowe oplatanie kaboszonu.
Jestem bardzo zadowolona z efektu.






Obowiązkowy banerek.
















poniedziałek, 14 listopada 2016

Dębowy wisior

Dębowe kolorki zawsze były bliskie moim gustom, był czas, że tylko brązy były w mojej szafie, w związku z tym kolorystyka, którą wymyśliła na listopad Danusia nie sprawiła mi "wielkiego bólu". Ból owszem był, bo jak przyszło co do czego, to jakoś nie chciało mi się to wszystko kolorystycznie dopasować.
Ogólnie jestem zadowolona, bo pracę zrobiłam dość szybko, efekt niezły i zadanie mam nadzieję zaliczone.














Ha, ha... znowu wisior...

Gdyby, kto zwrócił uwagę, że coś tam niesymetrycznie, to tak właśnie miało być.









Nazwa, którą Danusia wymyśliła, jest urocza.




Trochę mało dałam złotego, ale jakoś nie chciał się ten kolor dopasować do mojej pracy.


sobota, 29 października 2016

Pawie oczko

Na początku chciałabym podziękować wszystkim, którzy mnie odwiedzają, mimo, że ja sama ostatnio siebie nie odwiedzałam. Obiecuję poprawę. Danusia pisała, że październik jej nie służy. I ja też do tego się dołączam, ani nie służy mi, ani mojej rodzinie. Mam nadzieję jednak, że przełamałam już wszystko, co miałam przełamać i pójdę do przodu.
Dość marudzenia, czas na pawia, albo raczej wyzwanie w kolorach pawiego pióra. Informacje, jak i mnóstwo cudnych prac znajdziecie u Danusi. Oto moje dzieło, wisiorek w zadanych kolorach.


 Troszkę mi zdjęcia nie szły, ale chyba widać wszystko co trzeba.

I jeszcze banerek zabawy.